WIADOMOŚCI

Czy Stanisław Zaborowski wykorzystuje funkcję radnego do walki z konkurencyjną firmą?

  • Komisja Spraw Społecznych pod przewodnictwem radnego chciała zablokować utwardzenie zjazdu i powiększenie parkingu w Starowej Górze.
  • Zjazd prowadzi do działki, na której Krzysztof Kuźnicki handluje warzywami.
  • Warzywami handluje także córka radnego Zaborowskiego.
  • Na posiedzenie komisji Zaborowski nie zaprosił zainteresowanego.

Krzysztof Kuźnicki, którego rodzina zamieszkuje Starową Górę od trzech pokoleń, dzierżawi działkę naprzeciwko restauracji GROT. Kuźnicki handluje w tym miejscu warzywami w okresie letnim. Ponieważ mieszkańcy chętnie robią u niego zakupy, chciałby zbudować stały pawilon handlowy.

We wrześniu 2017 mieszkaniec udał się do burmistrza Rzgowa z prośbą o pozwolenie na utwardzenie zjazdu z drogi na wspomnianą działkę. W ten sposób rozwiązany zostałby także problem braku miejsc parkingowych w tym miejscu. Na spotkaniu z burmistrzem i urzędnikami otrzymał „zielone światło” dla swoich działań.

Kuźnicki zrobił więc projekt, który zatwierdzony został 23 listopada 2017 przez ratusz. Wykonał także projekt organizacji ruchu na czas budowy zjazdu, który również został zatwierdzony przez Urząd Miejski (miesiąc później, 21 grudnia 2017). Mieszkaniec mógł więc na swój koszt utwardzać zjazd i utwardzić miejsca parkingowe.

W ostatniej chwili działania Kuźnickiego zablokowała jednak Komisja Spraw Społecznych, której przewodniczy radny ze Starowej Góry Stanisław Zaborowski. Należy on do klubu radnych „Rzgów Naszą Gminą”. Krzysztof Kuźnicki mówił o tym na sesji tak: „Dwa czy trzy tygodnie temu dowiedziałem się, że została powołana komisja ws. tego zjazdu. I zostało to zablokowane. Dlaczego, jeżeli ja mam wszystkie pozwolenia? Podczas tej komisji radni zostali wprowadzeni w błąd!”.

Jak twierdzi mieszkaniec, radnym podczas obrad komisji powiedziano, że chce on zająć 17 metrów i wejść pół metra w ulicę. Jest to nieprawda. Mieszkaniec chce zrobić zjazd o szerokości 6 metrów, a pozostały teren wynająć od gminy na utworzenie miejsc parkingowych. „Przy tym co radny Zaborowski zgłosił, to ja mogę przy moim zjeździe 6-metrowym zrobić parking tylko na 2 samochody”. Tymczasem Kuźnicki przekonuje,
że ma zgodę z Urzędu Miejskiego na utworzenie parkingu na 5 samochodów!

W tym momencie trzeba postawić kilka ważnych pytań:

  • Dlaczego przewodniczący Zaborowski, który potrafi nie zwoływać Komisji Spraw Społecznych przez 3 miesiące, zwołał posiedzenie w trybie pilnym do omówienia tylko tej jednej sprawy?
  • Dlaczego zwołał posiedzenie Komisji Spraw Społecznych, pomimo faktu, że omawiana materia należy ewidentnie do kompetencji Komisji Planowania Przestrzennego?
  • Dlaczego nie poinformował o posiedzeniu Komisji głównego zainteresowanego – Krzysztofa Kuźnickiego?

Sprawę próbował zamieść pod dywan przewodniczący RM Jan Michalak, idąc z pomocą swojemu klubowemu koledze: „Jeżeli była jakaś komisja, to jest organem doradczym, może wyrazić swoją opinię. Decyzję zgodnie z przepisami podejmuje burmistrz”. Kuźnicki nie dał się jednak zbić z tropu: „Po tej komisji, która się odbyła, byłem dwa razy już u burmistrza na rozmowie. I burmistrz powiedział, że dla niego wykładnią jest decyzja komisji! (…) Ja nie wiem o co tutaj chodzi. Czy ktoś próbuje wykorzystać swoje stanowisko radnego, żeby mnie zablokować?”. Zdesperowany mieszkaniec prosił radnych: „Wytłumaczcie mi co ja mam robić, bo ja po prostu nie wiem!”.

Przyparty do muru radny Stanisław Zaborowski tłumaczył się łamiącym głosem, przytaczając pismo mieszkańców sprzed 3 lat, dotyczące powiększenia parkingu przy krańcówce w Starowej Górze (ul. Centralna/Szeroka). Cytując je Zaborowski tylko się pogrążył. Przecież Krzysztof Kuźnicki chce właśnie zwiększyć liczbę miejsc parkingowych i to na własny koszt, a kłody pod nogi rzuca mu kierowana przez Zaborowskiego komisja. A przecież pod wnioskiem dotyczącym parkingu podpisało się 300 osób! Nawet siedzący tuż obok radny Leszek Chwiałkowski, szef klubu radnych „Rzgów Naszą Gminą”, nie mógł ukryć zażenowania i skrywał twarz w dłoniach, słysząc jak nieudolnie tłumaczy się jego kolega z klubu.

Sprawa wydaje się podejrzana. Stanisław Zaborowski nie zwołuje zbyt często posiedzeń komisji, mimo że ta mogłaby zająć się wieloma ważnymi sprawami. Nagle zwołuje posiedzenie w sprawie, którą w ogóle ta komisja nie powinna się zajmować. W dodatku robi to w ekspresowym tempie i bez powiadomienia zainteresowanego. O co więc chodziło Zaborowskiemu? Czy prawdziwa jest opinia, że radny wykorzystując swoje stanowisko chciał zablokować rozwój biznesowej konkurencji? Nie jest tajemnicą, że warzywami handluje również córka radnego Zaborowskiego i on sam.

2 komentarze do “Czy Stanisław Zaborowski wykorzystuje funkcję radnego do walki z konkurencyjną firmą?

  1. Moja opinia jest taka, że ten cały klub Rzgów Naszą Gminą to jest jedna wielka gra interesów i niestety ci panowie działają głównie w interesie pana Ptaka albo swoim. Żenada!!!

  2. Panie Krzysztofie proszę się trzymać! Dobrze że Nowy Rzgów nagłośnił tę sprawę! Będziemy Pana bronić, zbierać podpisy, zrobimy demonstrację u Zaborowskiego pod domem, narobimy mu wstydu na całą gminę!
    To co robi pan ZABOROWSKI TO JEST PRL-BIS! Powołał se jakąś śmieszną komisję, ale nie można się dać zastraszyć!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *