WIADOMOŚCI

Czy źle się dzieje w schronisku pod Grudziądzem?

Burmistrz uważa, że nie ma podstaw do zerwania umowy.

Mieszkanka zaniepokoiła się informacją zamieszczoną na Facebooku i skontaktowała się z redakcją: „Gmina podpisała umowę na „dostawę” bezpańskich zwierząt do schroniska pod Grudziądzem. Z wpisu Beaty Krupianik udostępnionym na Spotted Rzgów dowiedziałam się, że śmiertelność wśród psów wynosi 28%, a wśród kotów, też w danym roku 38%. Jestem przerażona. Jeśli te dane są prawdziwe, to śmiało można nazwać to miejsce umieralnią. Czy muszą tam być wysyłane zwierzęta z naszej gminy? Warto to przeanalizować, gdyż idą na to spore kwoty. Uśpić można taniej, na miejscu – jak i tak tam umierają…”

Sprawę poruszył na ostatniej sesji (28 marca) radny Jarosław Świerczyński. Nie krył zaniepokojenia. Burmistrz Mateusz Kamiński powiedział, że urząd przeprowadza tam kontrole i nie wynika z nich, aby łamane były prawa zwierząt. Podkreślił, że protokół zamieszczony w internecie dotyczy roku 2016, a gmina podpisała umowę ze schroniskiem później. Według jego informacji schronisku przygląda się bacznie tamtejszy powiatowy lekarz weterynarii.

– Jeśli dotrą do nas wiarygodne i aktualne informacje, będziemy reagować. Obecnie nie ma uzasadnionych przyczyn do zerwania umowy – powiedział burmistrz.

Niezależnie od tego rzgowianie woleliby, aby psy wyłapane na terenie gminy były transportowane bliżej – łatwiej byłoby je adoptować.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *