WIADOMOŚCI

Fotowoltaika, czyli raz jeszcze dlaczego Gmina nie otrzymała dofinansowania

Utrudniony kontakt z firmą przygotowującą dokumentację, krótki czas na dosłanie brakujących dokumentów oraz niedopełnienie formalności przez mieszkańców – takie trzy główne powody wymienione zostały jako uzasadnienie faktu, że Gmina Rzgów przegrała w konkursie o dofinansowanie do fotowoltaiki.

Wiceburmistrz Monika Pawlik o konkursie

Na ostatniej sesji Rady Miejskiej Wiceburmistrz Monika Pawlik poruszyła – jak samo określiła – kontrowersyjny temat odnawialnych źródeł energii, a konkretnie projektu złożonego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Łódzkiego na lata 2014-2020.

Projekt otrzymał niestety negatywną ocenę formalną z uwagi na niespełnienie kryterium zachowania spójności informacji wymaganych w projekcie oraz zgodności projektu z wymogami określonymi w regulaminie konkursu.

Harmonogram możliwości przystąpienia do projektu został ogłoszony w styczniu 2021 r. Wnioski można było składać przez miesiąc do 21 maja. Gmina Rzgów podjęła działania zmierzające do wzięcia udziału w projekcie na miesiąc przed możliwością złożenia wniosku.

Projekt skazany na porażkę?

Jak wspomniała Monika Pawlik mieszkańcy byli wielokrotnie informowani, że projekt może zakończyć się niepowodzeniem, ponieważ jest to konkurs i jak to z konkursami bywa, może mieć wynik pozytywny lub negatywny.

Zarówno Burmistrz, jak i zainteresowani mieszkańcy mimo to zdecydowali się na podjęcie działań zmierzających do przystąpienia do konkursu.

Gmina nie ograniczała liczby wniosków, gdyż chciała zapewnić równy dostęp wszystkim mieszkańcom. Inne Gminy wprowadziły limity wniosków, co nie jest do końca słuszne zdaniem władz Rzgowa.

Ile Gmin otrzymało dofinansowanie?

Dofinansowanie otrzymało 26 gmin, 55 gmin umieszczonych jest na liście rezerwowej, a w konkursie łącznie wzięło udział 93 gminy. Wszystkie wnioski opiewały na kwotę dotacji 315 mln zł.

Z powiatu łódzkiego-wschodniego żadna z gmin nie otrzymała dofinansowania.

Z Gminy Rzgów wniosków było ponad 200, czyli 200 posesji. Każda posesja to też sporo nieuregulowanych prawnie spraw majątkowych, współwłasności itp. co wpłynęło na negatywną ocenę w konkursie.

Trudna współpraca z podwykonawcą

Gmina zleciła firmie zewnętrznej wykonanie wsadu merytorycznego. Dokumenty przygotowane przez podwykonawcę były niespójne z dokumentami dostarczonymi przez mieszkańców, co w znacznym stopniu – jak podkreśliła Pani Wiceburmistrz – wpłynęło na negatywną ocenę Gminy Rzgów. Część mieszkańców oczywiście dopełniła formalności, ale tutaj niestety działa odpowiedzialność zbiorowa.

Powody odrzucenia wniosku Gminy Rzgów

Włodarze Gminy w swoich wypowiedziach podkreślali 3 główne powody, przez które wniosek nie przeszedł pozytywnej weryfikacji.

  1. Braki w dokumentacji przygotowanej przez firmę
  2. Krótki czas na przygotowanie dokumentacji
  3. Niespójna dokumentacja składana przez niektórych mieszkańców.

Jak dalej podkreślają Monika Pawlik i Mateusz Kamiński pracownicy Urzędu Miejskiego dołożyli wszelkiej staranności, aby projekt został przygotowany jak najlepiej. Urząd Miejski w Rzgowie kontaktował się z firmą, która niestety nie uzupełniła dokumentacji po wezwaniach dostarczonych przez oragnizatora. Firma nie udzieliła odpowiedzi na e-maile.

Ponadto Urząd Marszałkowski wystosowywał wezwania do uzupełnienia dokumentacji, które zawierały bardzo krótkie, niemożliwe wręcz do zrealizowania terminy. W przypadku jednego z nich firma zewnętrzna dostarczyła część potrzebnej dokumentacji ostatniego dnia, a pozostałą część – już po terminie.

Jak zostało przypomniane, dofinansowanie miało stanowić do 85% kosztów, a nie równe 85%, więc mieszkańcy mogli równie dobrze dostać 10-20% potrzebnej kwoty.

Kto zawinił?

Radny Jarosław Świerczyński zabrał głos podczas sesji Rady Miejskiej, aby przekazać, że mieszkańcy wykazują niezadowolenie nie z powodu wzięcia udziału w konkursie, ale z uwagi na nieprawidłowo przygotowaną dokumentację.

Na co Magdalena Górska, Kierownik Referatu Ochrony Środowiska, jeszcze raz powtórzyła, że kontakt z firmą był bardzo utrudniony, część dokumentacji dostarczona została po terminie, mieszkańcy nie rozliczyli się z firmą. Jak zakończyła: „Szans realnych nie mieliśmy, aby to wszystko uzupełnić”.

Przewodniczący Rady Radosław Pełka zaproponował, aby mieszkańcy złożyli pozew zbiorowy przeciw firmie.

Burmistrz Mateusz Kamiński odparł, że prawdopodobieństwo uzyskania środków jest znikome: „Była wielka ochota po Państwa stronie, po stronie niektórych mieszkańców, aby złożyć wniosek. Zrobiliśmy ten krok. Prawdopodobieństwo otrzymania środków, tak jak pokazuje wynik konkursu… na początku też mieliśmy wątpliwości, rozmowa była na ten temat, że prawdopodobieństwo jest nieduże. Lecz niestety wokół tego wszystkiego wybudowano w mieszkańcach – i my się do tego przyczyniliśmy – nadzieję niewspółmierną do prawdopodobieństwa otrzymania środków (…) Ten projekt był takim projektem, którym my prawdopodobieństwo ocenialiśmy nie tak wysoko. Podjęliśmy ten trud. Wszyscy mieszkańcy byli informowani o ryzyku, ale wszyscy patrzyli 85%, a nie do 85%, że do czerwca marszałek może to rozpatrywać. Te 10 osób, które się z tego wycofało być może uznało, że lepiej wziąć sprawę w swoje ręce niż czekać na środki, które być może będą przyznane, a może nie.

Radny Kordian Skalski: „My nawet nie liznęliśmy szansy otrzymania tych pieniędzy, bo odpadliśmy na etapie oceny formalnej, bo wniosek był źle złożony (…) Zaklinanie rzeczywistości, że konkurs, że mało czasu, to jest bardzo infantylne tłumaczenie, bo nawet jeśli założymy, że wykonawca zawinił, powinniśmy go ścigać, jak powiedział pan Przewodniczący.”

POLECAMY TAKŻE:

Rzgów z wysoką pozycją w Rankingu Finansowym JST



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *