WIADOMOŚCI

Skarga rodzica do Rady Miejskiej: Dyrektorka Przedszkola Publicznego w Rzgowie wypowiada dziecku wyżywienie

27 kwietnia 2019 r do przewodniczącego Rady Miejskiej, Radosława Pełki, wpłynęła pisemna skarga na działalność Dyrektorki Przedszkola Publicznego w Rzgowie przy ul. Szkolnej 1. Rodzic jednego z dzieci otrzymał od dyrektorki pismo zawiadamiające o tym, że dziecko od 1 maja 2019 r. nie otrzyma posiłków w przedszkolu. Skąd taka decyzja dyrekcji? Co na to rodzic dziecka? Szczegóły sprawy poniżej.

3 dni zwłoki i wypowiedzenie wyżywienia dziecka

Jak podaje w skardze rodzic, całomiesięczne wyżywienie dziecka w placówce to koszt ok. 30-40 zł. Rodzic, którego dotyczy sprawa, twierdzi, że nigdy nie zalegał z płatnościami. Jego sumienność w opłacaniu należności łatwo sprawdzić w księgowości przedszkola w Rzgowie. Termin płatności ZA KWIECIEŃ mijał 15 kwietnia.

15 kwietnia 2019 r. rodzic otrzymał od przedszkola przypomnienie sms-owe o upływającym terminie płatności. W odpowiedzi wysłał wiadomość o następującej treści:

 „Dopóki sytuacja się nie unormuje i Pan Broniarz nie zacznie negocjować, tylko będzie terroryzował dzieci i rodziców swoim zachowaniem nie będę miał możliwości przyjechania do przedszkola i dokonania wpłaty.”

Jak napisał w skardze do Rady Miejskiej rodzic, odpowiedź najprawdopodobniej nie spodobała się dyrektorce przedszkola, która 18 kwietnia zadzwoniła, aby zapytać, czy rodzic podtrzymuje swoją odpowiedź z sms-a. Rodzic potwierdził, na co dyrektorka oznajmiła, że w trybie natychmiastowym wypowiada umowę na posiłki dla dziecka. Rodzic poprosił o wypowiedzenie na piśmie.

Dyrekcja Przedszkola Publicznego w Rzgowie przedstawiła więc pismo zawiadamiające że:

„W związku z zaleganiem za usługi w zakresie wyżywienia świadczone przez Przedszkole Publiczne w Rzgowie za miesiąc kwiecień 2019 r (…) dyrektor Przedszkola Publicznego w Rzgowie odstępuje od świadczenia usługi żywienia. Dziecka zachowuje prawo do bezpłatnego pobytu w przedszkolu. Powyższe zmiany obowiązują od dnia 01 maja 2019 r. W przypadku nieuregulowania opłat dyrektor ma prawo dochodzenia zwrotu zadłużenia drodze egzekucji komorniczej.”

Dlaczego rodzic nie zapłacił za wyżywienie dziecka?

Jak relacjonuje przebieg sytuacji rodzic, brak płatności spowodowany był strajkiem oraz faktem, że płatności można dokonać wyłącznie osobiście w sekretariacie przedszkola.

Rodzic tłumaczy, że musiał pogodzić pracę zawodową i całodzienną opiekę nad dzieckiem. Nie miał możliwości pojechania do przedszkola tylko po to, aby opłacić wyżywienie za miesiąc kwiecień. Przypominamy, że od 8 kwietnia nauczyciele ogłosili strajk i Przedszkole Publiczne w Rzgowie także brało w nim udział.

Płatność dotyczyła więc miesiąca, w którym miał miejsce strajk, a 15 kwietnia (w którym upływał termin płatności za wyżywienie) strajk nadal trwał i dzieci nie uczęszczały do przedszkola, a tym samym nie korzystały z wyżywienia.  

W skardze do Rady Miejskiej, rodzic podkreśla, że NIE UCHYLA się od zapłaty i chętnie jej dokona tak szybko, jak będzie mógł odwieźć dziecko do przedszkola i osobiście wpłacić kwotę. Jak pisze rodzic w skardze, z uwagi na konieczność opieki nad dzieckiem przy jednoczesnych obowiązkach zawodowych, nie miał fizycznej możliwości pojechania do przedszkola. Tym bardziej, że dziecko i tak nie korzystało z posiłków, bo pracownicy przedszkola strajkowali.

Jednocześnie rodzic zapewnia, że gdyby tylko była możliwość płatności za pośrednictwem przelewu, problem nie istniałby, a on w terminie dokonałby wpłaty.

Pierwszy dzień strajku – niemiła niespodzianka

Oburzony rodzic w swojej skardze przytacza także historię, jaka spotkała go pierwszego dnia strajku: odwiózł dziecko do placówki i dopiero wtedy dowiedział się, że Przedszkole Publiczne w Rzgowie przyłącza się do strajku i dziecko ostatecznie może zostać przyjęte, ale nie otrzyma wyżywienia.

Jak opisuje rodzic, przedszkole warunkowo przyjmowało 50-tkę pierwszych dzieci, które mogły pozostać w przedszkolu. Tego dnia nie odbywały się żadne zajęcia, a więc dzieci musiały przeczekać bezczynnie czas do odbioru przez rodziców. Bez wyżywienia.

Rodzica spotkała niemiła niespodzianka. Wiadomo było, że planowany jest strajk ogólnopolski, ale – jak twierdzą rodzice dziecka – na stronie Przedszkola Publicznego w Rzgowie nie pojawiła się żadna informacja, że placówka także bierze w nim udział.

Podsumowanie: o co w tym wszystkim chodzi?

W telegraficznym skrócie:

  • 8 kwietnia zaczyna się strajk. Trwa do 27 kwietnia, kiedy to zostaje zawieszony.
  • Rodzic w skardze podaje, że Przedszkole Publiczne w Rzgowie nie informuje na stronie internetowej, czy bierze udział w strajku.
  • Z powodu strajku rodzic wnoszący skargę na dyrekcję Przedszkola (jak i pozostali rodzice) musieli tak zorganizować pracę zawodową, aby zapewnić dzieciom całodzienną opiekę.
  • Do 15 kwietnia obowiązuje płatność za wyżywienie dla dziecka za miesiąc KWIECIEŃ. Miesiąc, w którym dziecko niemal nie korzystało z wyżywienia z powodu strajku.
  • 18 kwietnia (3 dni po upłynięciu terminy płatności) rodzic wnoszący skargę potwierdził w rozmowie telefonicznej, że nie zapłaci za wyżywienie dopóki dziecko nie wróci do przedszkola. Dyrektorka ustnie wypowiedziała umowę na posiłki a następnie – na prośbę rodzica – zrobiła to na piśmie.
  • Od 1 maja dziecko może przebywać w przedszkolu, ale nie otrzyma wyżywienia.

Czy skarga rodzica zostanie uznana za zasadną czy nie, rozstrzygnie Rada Miejska na najbliższej sesji. Radni kierować się będą rekomendacją Komisji Skarg Wniosków i Petycji oraz własną opinią.
A jaka jest Państwa opinia? Czekamy na komentarze.

10 komentarzy do “Skarga rodzica do Rady Miejskiej: Dyrektorka Przedszkola Publicznego w Rzgowie wypowiada dziecku wyżywienie

  1. W smsie zwrotnym rodzic nie informuje o braku możliwości zapłaty tylko odwołuje się do Pana Broniarza i strajku! Czy dorośli ludzie tak kolokwialnie i obcesowo odpowiadają w sprawach urzędowych po przez sms… Zawsze dodzwaniam się do Przedszkola i nigdy nikt nie robił problemu z załatwieniem sprawy…
    Wszyscy dali radę zapłacić oprócz tych Państwa…
    Przedszkole informowało ustnie przy odbiorze dzieci oraz wisiały kartki z informacją przez kilka dni…Widać w tym wszystkim dużo żalu, stawiania na swoim i pretensji…Czy za strajk ma personalnie przed Państwem ktoś odpowiedzieć?! Bo nie widzę innego wytłumaczenia..

    1. Ten rodzic chyba urwał się z Księżyca. To, że jeśli będzie strajk, to Przedszkole przyłączy się do niego było wiadomo od początku ( żółte kartki powyklejane prawie wszędzie już tydzień wcześniej i Panie informowały o takiej ewentualności) wystarczyło włączyć radio lub inny informator, żeby się dowiedzieć, że 8 kwietnia rusza Strajk ogólnokrajowy.
      Jakieś chore pretensje. Żeby przywieźć dziecko do przedszkola, nie przeszkadza tej osobie praca. A pisanie, że musiała ta osoba pogodzić pracę z opieką nad dzieckiem, to zwykła wymówka i naciąganie. Trzeba było spakować dziecko i podjechać do przedszkola. Po porostu widocznie samo przyjechanie i zapłacenie, nie opłacało się.
      No i tu dochodzimy do sedna sprawy: KONTO. Czemu w tych czasach taka placówka nie ma nr bankowego, na który można by wpłacać pieniądze. Niby idziemy z postępem – mamy czytniki mierzenia czasu.

  2. Całe nasze przedszkole. Śmietanka która się zasiedziala A nowi pracownicy za duża mówia i są jak intruzi. Kilka pomocy którym trafiło się jak ślepej kurze ziarno A teraz mają się gdzie polansowac. Balagan i nic więcej A Pani dyrektor nie ma nic wspólnego z dobrem dzieci. Porażka.

  3. Szkoda, że „nowy Rzgów” nie zainteresował się strajkiem wcześniej tylko sensację roboe w tej konkretnej sprawie. NORMA!! Jeden rodzic na 250 nie mógł zapłacić? Żałosne! Miejsca były żeby dzieci w strajk zostawić.. teraz pretensje ma do wszystkich. Brak kultury jakieś sms! Umowę podpisał to się.placi!

  4. „Przedszkole w Rzgowie to niby bałagan, pani Dyrektor nie ma nic wspólnego z dobrem dzieci…”- oczerniać anonimowo każdy potrafi, szkoda że nie ma się na tyle odwagi by napisać powyższe słowa używając swoich danych osobowych.
    Gdyby prawda bylo to co zostalo napisane, nie bylo byl az tylu kandydatow z poza rejonu podczas naboru do przedszkola, ludzie komentujacy nie pisaliby tylu dobrych słow pod adresem pani Dyrektor.
    Widocznie komus bardzo zal d..pe sciska i chcialby zajac miejsce Naszej Wspanialej i Cudownej Pani Dyrektor.
    Hejtowac kazdy potrafi szkoda tylko ze nie ma sie na tyle odwagi by stanac twarza w twarz z Pracownikiem naszego Przedszkola i powiedziec wszystko prosto w oczy.

  5. Generalnie znam rodzica, który napisał skargę i wierzcie mi zrobił to tylko i wyłącznie z powodów politycznych. Pani Dyrektor stała sie tylko i wyłącznie kozłem ofiarnym w tej sytuacji.Chyba żyjemy w takich czasach że reguły obowiązują i trzeba się wywiązywać z każdych zobowiązań. Ciekawe co wymyśli jaby raty kredytu nie zapłacić w terminie.

  6. Jestem mamą dziecka jednej z grup w której się sporo dzieje. Przyznam że szokuje te wypowiedzi. Każdy ma prawo do swojego zdania poglądów politycznych itp. Słowo śmietanka… przewija się w naszej gminie wszędzie od szkoły gminy ośrodek zdrowia po przedszkole. Widać nasza gmina lubi to określenie z dziada pradziada. Dajmy już spokój są sprawy których się nie przeskoczy i albo coś sie załatwia drogą kompromisu i rozmowy albo robi się kwas. Wszędzie ludzie są zwalniani, każdy jest inny z innym podejściem i zaangażowaniem…. ważne żeby w tym przypadku na dziecku nie odbila sie wymiana zdań i cała sytuacja. Ludzie świata sami nie zmienicie ….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *