WYDARZENIA

Smutny koniec pięknej historii – Koło Fotograficzne „Blenda” przestało istnieć

Do redakcji „Nowego Rzgowa” przyszedł list informujący, że 27 czerwca 2019 roku miało miejsce ostatnie spotkanie członków Fotograficznego Klubu „Blenda” działającego w ramach Gminnego Ośrodka Kultury w Rzgowie. Od tego momentu klub został rozwiązany. 

Poniżej zamieszczamy list nadesłany przez członków koła „Blenda” do redakcji, a wcześniej przedstawiamy zdanie burmistrza Mateusza Kamińskiego, który wypowiedział się na temat zamknięcia koła fotograficznego na ostatniej sesji Rady Miejskiej.

OD REDAKCJI: Burmistrz o zamknięciu „Blendy”

Temat zamknięcia koło fotograficznego „Blenda” został poruszony podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej. Radny Jarosław Świerczyński zapytał burmistrza Mateusza Kamińskiego o powody nieprzedłużenia umowy Tolkowi Patorze, który prowadził „Blendę” od 34 lat.  Radny wyraził zaniepokojenie, że do decyzji doszło tak nagle. Porównał „Blendę” do innych cennych dla Rzgowa twórców jak Chór Camerata czy Zespół Pieśni i Tańca „Rzgowianie”.

Burmistrz Kamiński na sesji powiedział: „To jest decyzja Pani Dyrektor. To jest umowa terminowa. Ile osób obecnie – a nie 10-15 lat temu – działa? Jakie dzieła obrazujące gminę Rzgów powstały w tym kole? W gazecie >>Nasza Gmina<< nie mamy żadnych zdjęć Rzgowa. Pani Dyrektor zrobiła to, co ja bym też zrobił. Obserwowała… i podjęła decyzję o nieprzedłużeniu umowy. I proszę nie porównywać tej grupy do Cameraty… jakaś oferta na pewno będzie”

 

LIST CZŁONKÓW KLUBU FOTOGRAFICZNEGO „BLENDA”

„27 czerwca 2019 roku o godz. 20:00 zakończyło się ostatnie spotkanie członków Fotograficznego Klubu „Blenda” działającego w ramach Gminnego Ośrodka Kultury w Rzgowie. W ten sposób, decyzją Dyrektor GOK Pani Joanny Papuga-Rakowskiej, dobiegła końca historia miejscowych entuzjastów fotografii, zapoczątkowana przed 34 laty przez Tolka Patorę, dziennikarza, reportera, filmowca, fotografika i wychowawcę. Jej początki są nierozerwalnie związane z poddaszem Domu Kultury przy ul. Rawskiej 8. Tam Tolek Patora z grupą zapaleńców stworzyli z pustej przestrzeni ograniczonej ścianami i dachem coś, co przez lata odbiło się trwałym piętnem w kulturze Rzgowa. Tym czymś była „BLENDA” – mekka fotoamatorów. 

Rzgowska „Blenda” była sposobem na życie dla jej uczestników

Mieszkańcy miasta i jego okolic nieraz widzieli mniej lub bardziej zorganizowane grupki ludzi biegających z aparatami fotograficznymi w rękach. To były przygotowania do kolejnych zajęć, stworzenie nowego materiału, który później z zapałem omawiano w Klubie.

To także wyjazdy na plenery fotograficzne. W okresie wakacyjnym klubowicze przemierzali więc wschodnią i południową Polskę szukając nowych, oryginalnych tematów. Odwiedzali często niedostępne, zapomniane miejsca, gdzie wciąż żyli ludzie. Obcując z nimi poznawali ich kulturę, obyczaje, problemy i marzenia. Plon tych corocznych wypraw był prezentowany mieszkańcom Rzgowa na wystawach poplenerowych. Wartość zebranego materiału została doceniona m. in. przez Wydział Etnografii Uniwersytetu Łódzkiego, który eksponował go jako cenny materiał dydaktyczny ukazujący życie na Podlasiu.  

Owocna współpraca „Blendy” z „Fundacją Otwarte Serca”

Tolek Patora wraz z „Blendą” włączyli się także w realizację ambitnego programu samorządowego „Fundacja Otwarte Serca”, który adresowany był do tzw. „trudnej młodzieży”. W efekcie prowadzonych z nimi zajęć fotograficznych jeden uczniów został oficjalnym fotografem swojej szkoły, dwaj inni kontynuowali edukację w technikum fotograficznym, a jedna z najbardziej uzdolnionych dziewczyn zdecydowała się na studia fotograficzne. Spektakularnym sukcesem klubu było małżeństwo jego członków. Poznali się w „Blendzie”, ugruntowali swą znajomość właśnie na podlaskich plenerach na tyle, że zdecydowali się iść dalej wspólnie przez życie.

O intensywności pracy członków klubu świadczył obowiązujący przez wiele lat dwumiesięczny cykl prezentacji własnej twórczości. Przyjęta formuła powodowała iż praktycznie przez cały rok, mieszkańcy odwiedzający Urząd Miasta i Gminy mogli podziwiać co rusz to nowe zdjęcia blendowiczów.  Ukoronowaniem tej pracy było zorganizowanie przez władze Rzgowa autorskiego wernisażu Natalii Stawianej pt. „Ego i Alter Ego”. Fakt ten został odnotowany nie tylko w miejscowej prasie.

Sukcesy blendowiczów w konkursach

Jednym z ważniejszych przejawów działalności każdego klubu fotograficznego jest udział jego członków w konkursach. W tym aspekcie dorobek rzgowskiej „Blendy” jest bardzo bogaty. Tylko w ostatnich dwóch latach jej członkowie, w tym także najmłodsza 8- letnia klubowiczka, byli wyróżniani i nagradzani:

  • III miejscem w internetowym konkursie „Fotografia Miesiąca” organizowanym przez Redakcję portalu fotografuj.pl;
  • I i III miejscem w corocznym konkursie „Przystanek 60+” organizowanym przez Łódzki Dom Kultury;
  • III miejscem, wyróżnieniem oraz kwalifikacją zdjęć do albumu pokonkursowego „Power of Łódź 2019” w konkursie organizowanym przez Fundację ul. Piotrkowskiej przy współpracy z Urzędem Miasta Łodzi;
  • I, II i III miejsca oraz wyróżnieniami w kolejnych edycjach fotograficznego konkursu „Fotografia miesiąca” organizowanego przez Łódzkie Towarzystwo Fotograficzne;
  • II miejscem w Międzyszkolnym Konkursie Fotograficznym zorganizowanym przez Szkołę Podstawową nr 29 w Łodzi z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości.

Zaangażowanie Tolka Patory w życie kulturalne Rzgowa to nie tylko prowadzenie „Blendy”. W ciągu tych 34 lat był obecny niemal przy każdym wydarzeniu istotnym dla miejscowego społeczeństwa. Swym aparatem utrwalał liczne uroczystości, święta, festiwale, koncerty, dożynki i zabawy. Dokumentował pracę innych kół np. fotografując na potrzeby kronikarskich pracę rękodzielnicze Koła Rękodzieła Artystycznego „Zasupłane” czy  chóru Camerata.  Prowadził także warsztaty fotograficzne dla Kół Gospodyń Wiejskich.

Historia Klubu „Blenda” w Rzgowie dobiegła końca. Po 34 latach z jego twórcą i mentorem, Tolkiem Patorą, nie odnowiono umowy o pracę. Władze miasta w ciszy, zapomnieniu i z obojętnością przeszły nad historią Klubu „Blenda” i jego wkładem w kulturę Rzgowa. Tą decyzją pozbawiły entuzjastów fotografii możliwości rozwoju swojej pasji. Czy było to z korzyścią dla mieszkańców, muszą sobie sami odpowiedzieć na to pytanie.”

                                                           Członkowie Klubu „Blenda” Rzgów

                                                                       Wojtek Psiurski

                                                                       Natalia Stawiana

 

 

Jeden komentarz do “Smutny koniec pięknej historii – Koło Fotograficzne „Blenda” przestało istnieć

  1. W polemice do opinii P. Burmistrza o „Blendzie”: Oczywiście, że spadła liczba uczestników zajęć fotograficznych. Ale 10-15 lat temu entuzjaści fotografii dysponowali pomieszczeniem, w którym mogli swobodnie realizować swoją pasję. Po oddaniu do remontu budynku przy ul. Rawskiej 8 te warunki się zmieniły. W przydzielonym pomieszczeniu w budynku przy ul. Letniskowej z trudnością mieściło się 5 osób. A w zajęciach uczestniczyło wielokrotnie więcej osób. Te dyskomfortowe warunki zauważyła także nowa Pani Dyrektor GOK i z ofertą dla entuzjastów fotografii woli poczekać do oddania nowego budynku Domu Kultury.
    Jeśli Pan Burmistrz wyjdzie ze swego gabinetu, to zobaczy dzieła obrazujące Rzgów, których tak bardzo mu brakuje. Prezentowana wystawa fotograficzna pokazuje, obok innych, także te miejsca. O ile już nie została zdjęta. Tam też znajduje się wykaz uczestników zajęć fotograficznych. Można sprawdzić czy to mało, czy dużo.
    To, że w gazecie „Nasza Gmina” nie ma zdjęć Rzgowa jest problemem jej Redakcji, a nie Klubu Fotograficznego „Blenda”. Powiem tak, gdyby Redakcja Gazety była zainteresowana faktem funkcjonowania „Blendy”, to pewnie nie tylko zostałyby w niej odnotowane sukcesy jej uczestników, ale także częściej prezentowano by ich prace.
    Zgadzam się z Panem Burmistrzem, że ciężko „Blendę” porównać do „Cameraty”. Ale to w kronikach chóru oraz na okładkach ich płyt można znaleźć zdjęcia wykonane przez „Blendowiczów” i ich instruktora pana Patorę.
    I na koniec, gdyby, tak jak te 10-15 lat temu, znalazły się pieniądze na organizację letnich plenerów „Blendy”, to pewnie Pan Burmistrz nie narzekałby na frekwencję.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *