WIADOMOŚCI

Niesłowny jak radny Radosław Pełka?

Radny zaliczył kolejny blamaż, tym razem związany z przetargiem dotyczącym ul. Małej w Rzgowie.

Gmina wystawiła na sprzedaż działkę po dawnej ulicy Małej. Powszechnie wiadomym było, że głównym zainteresowanym będzie duży rzgowski inwestor. Kupując od gminy tę małą działkę (538 m2) przedsiębiorca zyskiwał możliwość zakupu następnych terenów, już od prywatnych właścicieli.

Z punktu widzenia gminy była to więc dobra okazja, by ze sprzedaży działki otrzymać dobrą cenę. Jednak działka musiała trafić na przetarg, a gdy zainteresowany jest tylko jeden podmiot, trudno mówić o uzyskaniu dobrej ceny. Żeby doszło do licytacji, muszą pojawić się chociaż dwaj chętni.

Gdy sprawę na wspólnym posiedzeniu Komisji analizowali radni, Radosław Pełka, należący do większościowego klubu „Rzgów Naszą Gminą”, zadeklarował, że on chciałby wystartować w tym przetargu: „Ja chciałbym wystartować w przetargu na zakup tej działki i oficjalnie chciałbym to potwierdzić (…) czekam na ogłoszenie” – mówił Pełka, a po paru minutach dodał:Jasno i wyraźnie powiedziałem, bo dbam o interes swojego sołectwa, że wezmę udział w tym przetargu (…) na zasadzie podbicia ceny”.

W ten sposób dał do zrozumienia, że zamierza podbijać cenę, tak by gmina dostała za działkę jak najwięcej. Swoją deklarację o wzięciu udziału w przetargu radny powtórzył kilka dni później, na sesji. Gdy przyszło do przetargu Pełka się jednak nie pojawił. Zapytany przez nas o przyczyny odpowiedział: „Nie brałem udziału. Nie stać mnie na to, by przebijać cenę. Moje oświadczenie majątkowe jest znane”. Po co więc wcześniejsze deklaracje?

Niedotrzymanie słowa w sprawie ul. Małej to nie jedyny grzech na sumieniu radnego Radosława Pełki. Mieszkańcy nie mogą mu darować poparcia zabrania dopłat do odbioru ścieków dla rzgowian oraz wykreślenia budowy chodnika z odwodnieniem na ul. Glinianej (Pełka osobiście na sesji odczytał wniosek w tej sprawie) czy chodnika na ul. Zielonej. Podobnie z modernizacją drogi w Kalinku. Kolejna fala krytyki ze strony mieszkańców spadła na radnego Pełkę po tym, jak zaproponował, żeby ulice Tylna i Wąska w Rzgowie były jednokierunkowe.

Przy omawianiu tematu sprzedaży działki na ul. Małej, przytomnie zachował się Jarosław Świerczyński, przekonując do ustanowienia ceny minimalnej na poziomie 200 lub nawet 300 zł za m². Klubowi koledzy Pełki wyśmiali ten pomysł twierdząc, że to cena „z kosmosu”, jednak burmistrz ostatecznie ustanowił cenę minimalną na 200zł/m². Okazało się, że rację miał radny Świerczyński i cena 200 a pewnie i 300 zł od metra była realna. Działkę zakupił jedyny zainteresowany przedsiębiorca, płacąc 202 zł za m² – nie mając kontrkandydatów tylko raz podbił cenę.

2 komentarze do “Niesłowny jak radny Radosław Pełka?

  1. Jestem mieszkanką naszej gminy i od 3 lat czekałam na przyjęcie studium, w końcu to się stało. Chciałabym podziękować Burmistrzowi oraz niektórym radnym, którzy glowosowali nad poprawkami. Natomiast zawiodłam się na radnych z klubu LPwTR, którzy obiecywali przed wyborami dużo, A teraz mają nas gdzieś co było widoczne podczas głosowania.
    Cieszy mnie postawa Pani G.Gałkiewicz, która nie głosowała ponieważ ma tam swoje tereny.
    Tacy radni są potrzebni w radzie Rzgów.

  2. Pełka nie szanuje mieszkańców. Nazywa ich petentami. Np. sesja 25.09.2019 r. Nie wie kto to petent a kto mieszkaniec. Kiedyś twierdził że mundur, honoru wymaga.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *